e24cloud, beyond i kontakt z klientem

To co wyprawiło się w tak ostro promującym się e24cloud to już zakrawa chyba na miejską legendę. Kanały informacyjne, sam przypadek – oj temat na pracę doktorską z dziedziny zarządzania ;)

Ale co jest ciekawe, jeżeli jesteś klientem firmy X ( :D ), a firma owa ma bijący po oczach problem z świadczeniem Ci usług i po bagatela 3 dniach dostajesz maila takiej treści:

Serwery e24cloud.com pracują w nowoczesnej i wyposażonej wg najsurowszych zasad bezpieczeństwa

serwerowni. Mimo to nie uniknęliśmy awarii, która pociągnęła za sobą poważne skutki. 4 czerwca rano nastąpiła

dysfunkcja systemu zasilania. Przyczyną przerwy w dostępności zasilania był fatalny zbieg okoliczności – nałożenie

się sytuacji awaryjnych w kluczowych punktach instalacji:

a. awaria układu automatycznego sterowania rozdzielniami elektrycznymi,

b. awaria jednego z głównych wyłączników układu SZR,

c. nieprecyzyjne dane na temat czasu pracy na bateriach – urządzenia podają 25 minut podczas kiedy faktycznie

ten czas jest krótszy (15min).

Dodatkowym okolicznością, która wpłynęła na przebieg awarii był tzw. czynnik ludzki – tak skomplikowany przebieg

awarii zwiększył poziom stresu, co negatywnie wpłynęło na szybkość podejmowania decyzji. Niemniej czynności

podjęte przez pracowników firmy, pozwoliły w krótkim czasie usunąć przyczynę problemów oraz przywrócić stabilność zasilania.

Niestety, na skutek awarii zasilania, uszkodzone zostało środowisko produkcyjne e24cloud.com, na które składają się dwie redundantne grupy macierzy, zbudowane z grup dysków twardych spiętych w RAID 6 (dopuszczalne uszkodzenie 2 dysków). Na nieszczęście, wiele dysków w znacznym stopniu ucierpiało podczas utraty zasilania – w najgorszym przypadku straciliśmy 60% dysków z grupy raidowej.

Dyski, które zawierały kopie bezpieczeństwa wykonane przez użytkowników zachowały pełną sprawność.

Aktualnie wszystkie siły wkładamy w odzyskanie danych z uszkodzonych macierzy. Rozumiemy, że wielu z Was miało tam cenne dane i informacje. Czasu, który jest potrzebny na tę operację nie możemy Wam oddać. Wiemy, że jest do dla Was bardzo stresująca sytuacja i rozumiemy Wasze obawy oraz pytania o szczegóły.  Jak tylko zakończą się trwające prace, natychmiast się z Wami podzielimy szczegółowymi informacjami na ten temat.

Harmonogram prac znajdziecie tutaj: http://devblog.e24cloud.com/awaria-z-04-06-2012-harmonogram-prac-zwiazanych-z-e24cloud-com/

Do momentu zakończenia wszystkich prac naprawczych nie pobieramy żadnych opłat za korzystanie z naszej usługi. Pracujemy również nad systemem premiowym dla aktywnych użytkowników e24cloud.com. Staramy się wypracować jak najkorzystniejsze dla Was rozwiązanie.

Treść super, dużo “mądrych” terminów i w ogóle łał. Oczywiście czas reakcji, treść maila, publikacje na FB oraz YT wszystko to krzyczy: “uciekać” :)

A dla ludzi zajmujących się PR w Beyond polecam stronę, którą przygotowaliśmy specjalnie na takie okazje: WYMÓWKA oczywiście używanie strony jest free, kopiuj-wklej do maila i generuj “mądre” maile do klientów.

2 thoughts on “e24cloud, beyond i kontakt z klientem

  1. Hej,
    Dzięki za stronę. Ciekawy wpis. Jeśli spotkasz kogoś kto będzie chciał na ten temat pisać pracę doktorską jestem do dyspozycji. Dostanie informacje z pierwszej ręki.
    Pozdrawiam
    Michał

  2. Szkoda, że tak się rzeczy potoczyły, bo niestety jak teraz rozmawiam z ludźmi coraz więcej z nich boi się rozwiązań chmurowych. Sytuacja przypomina deko problemy z VoIP’em klika lat temu, kiedy to każdy provider starał się taką usługę wdrożyć bez patrzenia na problem jakości sieci i jakości połączeń, co niestety potem spowodowało że nazwa VoIP została marketingowo zabita. Co prawda można było taką usługę sprzedawać pod inną nazwą np. “telefonia cyfrowa” no ale…

    Możesz założyć, że tutaj piszemy pracę doktorską i podzielić się kilkoma wiadomościami.

    Z drugiej strony co muszę przyznać, to że z serwerów które u Was trzymałem odzyskałem 100%. Niestety nie spowoduje to trzymania się Was jako dostawcy usług hostingowych, bo straty były ogromne. (pomijam czas pracy naszych ludzi, ale ucierpiał tzw. “klient docelowy”).

    Reasumując “rewolucję neolityczną” zapoczątkowaną przez e24 ;-) to powiem tak, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, teraz już zaprojektowałem własne rozwiązanie rozproszone, w różnych kolokacjach, load balancing, sieciowe filesystemy – a gdyby nie awaria w e24 to by tego nie było. (potrzeba matką wynalazków, szkoda tylko że w takim stresie).

    Pozdrawiam.
    Ja ;>

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *